Wyszukiwanie

Każdy duży projekt inwestycyjny — niezależnie od tego, czy to budowa bloku gazowego, modernizacja sieci elektroenergetycznej, rozbudowa portu, czy kontrakt zbrojeniowy — ma wielopoziomową strukturę łańcucha dostaw. Dla uproszczenia opisujemy ją w trzech poziomach, choć w praktyce łańcuchy mogą mieć cztery, pięć lub więcej warstw.
To jest firma, która podpisuje umowę bezpośrednio z zamawiającym (inwestorem, spółką z udziałem Skarbu Państwa). Jest odpowiedzialna za realizację całości lub głównej części projektu.
Przykłady:
Polimex-Mostostal jako generalny wykonawca bloku gazowego w Gdańsku dla Grupy Orlen, Budimex jako wykonawca rozbudowy stacji elektroenergetycznej dla PSE, konsorcjum Unibep i SBB Energy realizujące projekt dla PGE w Krakowie.
Na tym poziomie zamawiający ma pełną kontrolę — wybiera wykonawcę w postępowaniu przetargowym (lub na podstawie regulaminu wewnętrznego), negocjuje warunki umowy, określa wymagania techniczne, jakościowe i kontraktowe. Kodeks Dobrych Praktyk Ministerstwa Aktywów Państwowych, Polityka Zakupowa Państwa 2026–2029 oraz KPI Local Content nakładane na zarządy spółek — wszystko to dotyczy właśnie tego poziomu.
To są firmy, które generalny wykonawca angażuje do realizacji konkretnych części projektu: dostawcy stali, kabli, transformatorów, usług projektowych, prac montażowych, transportu. Generalny wykonawca sam decyduje, kogo wybierze na tym poziomie.
Na tym poziomie zamawiający ma ograniczony, ale realny wpływ. Ustawa Prawo zamówień publicznych w art. 462 daje zamawiającemu prawo do żądania wskazania podwykonawców i zakresu ich prac. Kodeks Dobrych Praktyk MAP rekomenduje mechanizm down-flow payments (obowiązek przekazywania płatności podwykonawcom w określonych terminach) oraz wymaga od generalnego wykonawcy raportowania struktury podwykonawstwa.
Formularz GUS, który jest częścią nowej metodologii pomiaru komponentu krajowego, wymaga ujawniania łańcucha dostaw na tym poziomie. Ale ostateczna decyzja o wyborze podwykonawcy należy do generalnego wykonawcy — zamawiający nie może mu narzucić konkretnej firmy.
To są firmy, od których podwykonawcy (TIER 2) zamawiają materiały, komponenty, podzespoły.
Przykład:
Podwykonawca montujący stację transformatorową (TIER 2) kupuje transformator od producenta (TIER 3), który z kolei kupuje blachy transformatorowe od huty (TIER 4). Na tym poziomie łańcuch dostaw rozprasza się — liczba firm rośnie wykładniczo, a kontrola zamawiającego jest minimalna lub zerowa.
Formularz GUS, w ramach pilotażu pomiaru komponentu krajowego, obejmuje raportowanie na trzech poziomach łańcucha — to znaczy, że zamawiający ma mieć wgląd w strukturę łańcucha aż do poziomu 3. Ale wgląd to nie kontrola. Zamawiający widzi, skąd pochodzą komponenty, ale nie może nakazać podwykonawcy zmiany dostawcy materiałów.
Materiały zamieszczone w serwisie Energia Transformacji mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią opinii prawnej ani doradztwa prawnego lub inwestycyjnego. Wszelkie treści dotyczące regulacji prawnych są aktualne na dzień ich publikacji/aktualizacji i nie przedstawiają oceny podlegania lub niepodlegania przez użytkowników serwisu obowiązkom z nich wynikających. Ocena taka powinna być dokonana przez podmiot zobowiązany w oparciu o przepisy powszechnie obowiązującego prawa.
Wszystkie treści zamieszczone w serwisie są wyrazem oceny autorów w dniu publikacji i mogą ulec zmianie. Żadna część, ani całość materiałów nie może być powielana i rozpowszechniania w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób bez uprzedniej pisemnej zgody PKO Banku Polskiego.