Wyszukiwanie
27.07.2026
Rok 2025 był dobrym czasem dla polskiego ciepłownictwa. Po kilku trudnych latach, związanych z kryzysem energetycznym i wojną w Ukrainie, branża zaczęła w końcu wychodzić na prostą. Pomogła w tym stabilizacja cen węgla i gazu. Skończył się czas strat. Firmy ciepłownicze zaczęły znowu zarabiać, a te pieniądze są bardzo potrzebne na nowoczesne inwestycje.
W liczbach:
Dla finansów firm ciepłowniczych rok 2025 okazał się przełomowy. Łączne przychody całej branży wyniosły 45 miliardów złotych. Co ważniejsze, firmom udało się mocno obniżyć koszty działalności. Spadły przede wszystkim ceny paliw (węgla i gazu).
Ważną zmianą dla odbiorców ciepła (czyli mieszkańców) było wygaśnięcie specjalnej ochrony rządowej pod koniec czerwca 2025 roku. Zamiast tego rządu wprowadził "bon energetyczny", który trafia już tylko do wybranych, uboższych gospodarstw domowych. Mimo braku szerokiej ochrony rządu, ceny ciepła nie wzrosły.W efekcie, średnia cena ciepła ze wszystkich koncesjonowanych źródeł nawet lekko spadła (o 2,9% w porównaniu do roku 2024). Za ciepło w 2025 roku płaciliśmy średnio 102,69 zł za gigadżul (GJ).Warto wiedzieć, że tańsze jest ciepło z tzw. jednostek kogeneracji, czyli takich, które produkują jednocześnie ciepło i prąd (średnio ok. 100 zł/GJ). Ciepło z tradycyjnych kotłowni jest droższe (ok. 106 zł/GJ).
Polska wciąż powoli, ale skutecznie, odchodzi od węgla. Jeszcze w 2002 roku węgiel stanowił ponad 81% paliwa używanego do produkcji ciepła. W 2025 roku ten udział spadł do blisko 53%.
Z czego produkujemy ciepło? (dane na 2025 r.):
To ważna zmiana. W skali całego kraju spaliliśmy o 12 milionów ton węgla mniej niż 20 lat temu. Dzięki temu w powietrzu, jest znacznie mniej szkodliwych pyłów i dwutlenku siarki.
W 2025 r. firmy ciepłownicze wydały na modernizację sprzętu i ochronę środowiska blisko 5,6 mld zł– to najwięcej od czterech lat. Potrzeby są jednak znacznie większe. Ponad połowa urządzeń ciepłowniczych w Polsce (50,61%) jest już mocno zużyta i wymaga wymiany. Eksperci szacują, że pełna "zielona" transformacja polskiego ciepłownictwa będzie kosztować od 300 do 500 miliardów złotych do 2050 roku.
Urząd Regulacji Energetyki stara się wspierać te zmiany. Pod koniec 2025 roku URE wprowadziło m.in. nową "premię", by zachęcić firmy do szybszego inwestowania w odnawialne źródła energii i odzysk ciepła z przemysłu. Dodatkowo URE tworzy ułatwienia cyfrowe, które pozwolą szybciej zatwierdzać ceny ciepła dla mieszkańców.
Rok 2025 był rokiem oddechu i stabilizacji dla polskiego ciepłownictwa. Firmy odbiły się od finansowego dna. Branża ma teraz szansę przyspieszyć odchodzenie od węgla. W najbliższych latach coraz więcej ciepła w naszych kaloryferach będzie pochodzić z gazu, biomasy, źródeł geotermalnych czy też z odzysku ciepła z zakładów przemysłowych.
Źródło i pełen raport dostępny jest na stronie: Prezes URE publikuje raport „Energetyka cieplna w liczbach” za 2025 r. - Aktualności Urząd Regulacji Energetyki
Autor: Joanna Kotowicz, Menedżer ds. wsparcia sprzedaży produktów ESG, PKO Bank Polski
Materiały zamieszczone w serwisie Energia Transformacji mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią opinii prawnej ani doradztwa prawnego lub inwestycyjnego. Wszelkie treści dotyczące regulacji prawnych są aktualne na dzień ich publikacji/aktualizacji i nie przedstawiają oceny podlegania lub niepodlegania przez użytkowników serwisu obowiązkom z nich wynikających. Ocena taka powinna być dokonana przez podmiot zobowiązany w oparciu o przepisy powszechnie obowiązującego prawa.
Wszystkie treści zamieszczone w serwisie są wyrazem oceny autorów w dniu publikacji i mogą ulec zmianie. Żadna część, ani całość materiałów nie może być powielana i rozpowszechniania w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób bez uprzedniej pisemnej zgody PKO Banku Polskiego.